I znowu nas było więcej
Parking przy zalewie nad Ochlą znów był pełen miłośników nordicowego szaleństwa. Pasjonaci chodzenia z kijami są już uzależnieni od sobotnich spacerów w grupie. Po długiej rozgrzewce podzieliliśmy się na dwie trzydziestoosobowe grupy. Pierwsza miała ze sobą słonika, którego druga miała odnaleźć po wyznaczonych zadaniach.
