Wpisy otagowane ‘bilety coma’

Coma - Bydgoszcz

Poniedziałek, październik 10th, 2011

 Najlepsze kluby i ośrodki studenckie jak zwykle
zapełnią się po brzegi, tym bardziej, że na trasie pojawi się całkiem
premierowy materiał. Na nowy, studyjny album, fani COMY czekali aż 3
lata.

Zespół promujący podczas trasy swój
najnowszy czerwony album, zaprezentuje fanom także ulubione przez
publiczność utwory.
Tradycyjnie całość podkreślać będzie oprawa wizualna,
która w przypadku COMY, zawsze stoi na najwyższym poziomie.
Specjalne oświetlenie, nie wykorzystywane dotychczas przez żaden z
naszych zespołów jeszcze doda mocy jednemu z najbardziej
energetycznych zespołów polskiej sceny.

Czy trasa, podobnie jak nowa płyta stanie  w pewnym stopniu w
opozycji do poprzednich dokonań COMY, czy i jak połączy stary z nowym
ładem muzycznym, przekonamy się już 27 października !
Jak podkreśla frontmen zespołu: Piotr Rogucki
Trasa promująca nasz najnowszy krążek ma być konfrontacją ze
słuchaczami, odbiorcami naszej muzyki na innym, nowym poziomie. Ma
nadać “czerwonemu” ostateczny wyraz…
Kolor ma prowokować, my nie musimy. Na pewno
“czerwony” będzie miał wiele odcieni podczas naszej
jesiennej trasy”
Póki co trwają głośne dyskusje wśród
fanów COMY…
Przyjdź i przekonaj się czy czerwony kolor to początek rewolucji, czy
raczej nowa, nowoczesna, ale jednak dobrze znana i uwielbiana COMA!

bilety Coma - Bydgoszcz koncerty 2011

Sprawdź też

Coma - Toruń

Poniedziałek, październik 10th, 2011

Najlepsze kluby i ośrodki studenckie jak zwykle
zapełnią się po brzegi, tym bardziej, że na trasie pojawi się całkiem
premierowy materiał. Na nowy, studyjny album, fani COMY czekali aż 3
lata.

Zespół promujący podczas trasy swój
najnowszy czerwony album, zaprezentuje fanom także ulubione przez
publiczność utwory.
Tradycyjnie całość podkreślać będzie oprawa wizualna,
która w przypadku COMY, zawsze stoi na najwyższym poziomie.
Specjalne oświetlenie, nie wykorzystywane dotychczas przez żaden z
naszych zespołów jeszcze doda mocy jednemu z najbardziej
energetycznych zespołów polskiej sceny.

Czy trasa, podobnie jak nowa płyta stanie  w pewnym stopniu w
opozycji do poprzednich dokonań COMY, czy i jak połączy stary z nowym
ładem muzycznym, przekonamy się już 27 października !
Jak podkreśla frontmen zespołu: Piotr Rogucki
Trasa promująca nasz najnowszy krążek ma być konfrontacją ze
słuchaczami, odbiorcami naszej muzyki na innym, nowym poziomie. Ma
nadać “czerwonemu” ostateczny wyraz…
Kolor ma prowokować, my nie musimy. Na pewno
“czerwony” będzie miał wiele odcieni podczas naszej
jesiennej trasy”
Póki co trwają głośne dyskusje wśród
fanów COMY…
Przyjdź i przekonaj się czy czerwony kolor to początek rewolucji, czy
raczej nowa, nowoczesna, ale jednak dobrze znana i uwielbiana COMA!

bilety Coma - Toruń koncerty 2011

Sprawdź też

Coma - Łódź

Czwartek, wrzesień 29th, 2011

Na trasie pojawi się całkiem premierowy materiał.
Na nowy, studyjny album fani COMY czekali aż 3 lata. Zespół
promujący podczas trasy swój najnowszy czerwony album
zaprezentuje fanom także ulubione przez publiczność utwory.

Jak podkreśla frontmen zespołu, Piotr Rogucki:
Trasa promująca nasz
najnowszy krążek ma być konfrontacją ze słuchaczami, odbiorcami naszej
muzyki na innym, nowym poziomie. Ma nadać
“czerwonemu” ostateczny wyraz… Kolor ma
prowokować, my nie musimy. Na pewno “czerwony”
będzie miał wiele odcieni podczas naszej jesiennej trasy.
 

bilety Coma - Łódź koncerty 2011

Sprawdź też

Coma, Happysad, Kumka Olik - End Of Summer - Poznań

Piątek, lipiec 29th, 2011

bilety Coma, Happysad, Kumka Olik - End Of Summer - Poznań

Sprawdź też

Coma + supporty - Warszawa

Środa, czerwiec 1st, 2011

bilety Coma + supporty - Warszawa

Sprawdź też

Coma - Klubowe Juwenalia - Sosnowiec

Środa, kwiecień 27th, 2011

Zaczniemy ten dzień już od 17.00 turniejem w DARTY, czyli rzucanie lotkami do upadłego. Od 19 będą nam towarzyszył studenckie zespoły, które rozbujają nas przed koncertem laureatów przeglądu FAZA. Od 21 mury targowej będą rozgrzane do czerwoności przez Comę - która zagra koncert a później zostanie z nami na after party w części VIP, aby ten wieczór skończył się o 6 rano zakończymy go impreza pod tytułem KAC VEGAS, czyli pijmy tyle, aby nie pamiętać.

"Skaczemy do góry ludzie
bo każdy może być na luzie
Skaczemy do góry ludzie
bo każdy może…"

…Bawić się w Inferno

bilety Coma - Klubowe Juwenalia - Sosnowiec

Sprawdź też

COMA, TSA, NIGHT CRAWLERS - Szczecin

Środa, kwiecień 20th, 2011

bilety COMA, TSA, NIGHT CRAWLERS - Szczecin

Sprawdź też

Coma „Power off” Trasa akustyczna / Palladium (dawne kino), Warszawa [2010-12-05 19:00]

Czwartek, grudzień 2nd, 2010

koncert Coma „Power off” Trasa akustyczna / Palladium (dawne kino), Warszawa [2010-12-05 19:00] | Coma „Power off” Trasa akustyczna / Palladium (dawne kino), Warszawa [2010-12-05 19:00] warszawa

COMA w kolejnym wcieleniu koncertowym Podczas tegorocznej jesiennej trasy COMA po raz kolejny udowodni, że jej muzyka jest wielowymiarowa. Po płycie LIVE, Koncercie Symfonicznym, tym razem w wielu miastach w Polsce zabrzmią wersje akustyczne jej u…

Chcesz otrzymać informacje o zbliżającym się koncercie Coma „Power off” Trasa akustyczna / Palladium (dawne kino), Warszawa [2010-12-05 19:00]?

Wpisz swój email do newslettera.

Bilety na Coma „Power off” Trasa akustyczna / Palladium (dawne kino), Warszawa [2010-12-05 19:00] w sprzedaży. Bilety i karnety na palladium dostępne pod linkiem: Coma „Power off” Trasa akustyczna / Palladium (dawne kino), Warszawa [2010-12-05 19:00].

koncert Coma „Power off” Trasa akustyczna / Palladium (dawne kino), Warszawa [2010-12-05 19:00] | bilety Coma „Power off” Trasa akustyczna / Palladium (dawne kino), Warszawa [2010-12-05 19:00]

Sprawdź też

Bilety na koncert zespołu Coma, hala SDS Szczecin, Niedziela, 26 kwietnia 2009. Ruszyła bezpieczna sprzedaż online biletów.

Wtorek, kwiecień 7th, 2009
Klub Hala SDS Szczecin
Data 26-04-2009
Zagrają Coma

Wstęp
35 PLN

bilety_na_koncerty_festiwale

kup_bilet
wiele możliwości płatności za bilety
kup_bilet bezpieczne zakupy
kup_bilet certyfikat Thawte
kup_bilet szyfrowanie prywatnych danych
kup_bilet wiele możliwości odbioru biletów

Zespół Coma powstał w czerwcu w 1998 roku.
Nazwa to zupełnie przypadkowe słowo. Zadecydował o tym rzut monetą.
Muzycy musieli wybrać nazwę zespołu, ponieważ byli umówieni na wywiad w Radio Łódź. Początkowo określali swoją grupę jako Voo Doo Art (czas pierwszych prób), nazwa ta jednak nie przyjęła się.

Zespół został założony przez Dominika Witczaka (gitara) i Tomasza Stasiaka (perkusja). Osobnicy ci grali wcześniej w zespole o tajemniczej nazwie Ozoz (wspólnie, z niewystępującym już w Comie Wojciechem Grendą). Po rozpadzie Ozozu, tandem Witczak-Stasiak próbował założyć zespół, w którym chłopaki planowali grać muzykę, wzorując się na Illusion, Pearl Jam, Led Zeppelin, itd. Problemem okazało się znalezienie basisty. Mimo usilnych starań nie mogli porozumieć się z kandydatami na tak zaszczytne stanowisko.
Po dość długim czasie Bóg zesłał im Rafała Matuszaka, który oprócz tego, że był całkiem niekulawym muzykantem, do tego rozrywkowym, to jeszcze okazało się, że mieszka 300 metrów od Witczaka. Nastąpił okres wzajemnych fascynacji. Próby odbywały się kilka razy w tygodniu. Witczak, Stasiak i Matuszak stwierdzili, że będą grać razem do końca życia, po czym podcięli sobie żyły i…
…wymieszali krew. Tak powstała hybryda funkcjonowała jako wspomniane już Voo Doo Art. Następnie do zespołu dołączył Wojciech Grenda (podobno wykonał telefon do Witczaka mówiąc, że jest gotów do współpracy od zaraz). Muzycy przyjęli go z radością. Przyjaźń zrodziła się bardzo szybko. Stasiak i Witczak znali już dobrze Grendę z Ozozu. Do pełni szczęścia brakowało kogoś, kto umie śpiewać.
Niestety tutaj wymagania były największe. Stasiak, Witczak i Grenda występowali wcześniej w zespole z Agnieszką Unczur, osobą, która śpiewała lepiej niż większość wokalistek słyszanych w radio.
Panowie “skażeni” wysokim poziomem osoby odpowiedzialnej za stanowisko przy mikrofonie mogli zdecydować się tylko na postać, która śpiewałaby podobnie bądź lepiej. Bóg zlitował się po raz drugi.
Matuszak wspólnie z Witczakiem (mimo istniejącego już Voo Doo Art) występowali w zespole De Ja Vi (gitara + bas + 3 panie wokalistki), którego próby odbywały się w pomieszczeniach harcerskiego hufca, gdzie często pojawiał się Piotr Rogucki (harcerz). Ich spotkanie musiało nastąpić. Muzykanci z De Ja Vi doszli do wniosku, że warto spróbować z uzdolnionym wokalnie młodzieńcem. Pomija się tutaj fakt, że tych trzech panów znało się z Technikum Elektrycznego i pewnie nie przyszło im wtedy do głowy, że będą grać razem w zespole.
Po pierwszej próbie okazało się, że wybór był trafny…
Nastąpiły długie miesiące zmagań nad komponowaniem muzyki. Wypito wiele różnej maści trunków, które pomagały w zacieśnieniu współpracy zespołu. Wszystko szło niby w dobrym kierunku. Po latach tłustych nastąpił bardzo przykry “wypadek”. Z zespołu został usunięty Wojciech Grenda. Do zespołu niebawem dołączył Marcin Kobza, popularny w łódzkim półświatku muzycznym. Kobez był już znany jako wytrawny gitarzysta, grał z zespołami takimi jak Pig Bit, Second Hand i innymi, których nazw prawie nikt już nie pamięta. Wybór okazał się trafiony w dziesiątkę. Pod koniec 2003 roku, nastąpiło niesamowite wydarzenie, którym było podpisanie kontraktu z BMG Poland. Zaraz po tym Coma rozpoczęła nagrania do debiutanckiej płyty - “Pierwsze Wyjście z Mroku”. Nagrania trwały na przełomie listopada i stycznia 2004. Choć brzmi to niewiarygodnie, wszystkie instrumenty zostały nagrane pomiędzy 12 a 18 listopada 2003, w Łodzi oraz podczas 3 ostatnich dni stycznia 2004, w Gdańsku. Chore gardło wokalisty, nie pozwoliło w listopadzie na nagranie wokali. Sztuka ta udała się podczas 4 zimnych, grudniowych dni 2003 roku, w Łodzi oraz Radio Gdańsk. Wypracowany w pocie czoła, warty poświęcenia, materiał muzyczny zawarty w kilkunastu utworach, znalazł się w sklepach 17 maja 2004. Jak się okazało materiał został zauważony przez fanów, co zaowocowało dużą frekwencją podczas koncertów, które organizował nowy menago zespołu Robert Kurpisz. Docenili również “Pierwsze Wyjście z Mroku” ludzie z tzw. “branży”, przyznając wydawnictwu “Fryderyka” w kategorii Album Roku - Rock.

W roku 2005, podczas przerw w koncertach zespół rozpoczął pracę nad nowym materiałem, często “wypróbowując” nowe utwory podczas występów na żywo. Tak zrodził się drugi krążek “Zaprzepaszczone Siły Wielkiej Armii Świętych Znaków”. Premiera albumu miała miejsce 29 maja 2006 r i bodaj przez kilka tygodni utrzymywała się na 1 miejscu Oficjalnej Listy Sprzedaży (OLIS) aby wkrótce uzyskać status Złotej Płyty. I podobnie jak do pierwszego albumu, docenili album słuchacze, wybierając “Zaprzepaszczone Siły Wielkiej Armii Świętych Znaków” płytą roku Antyradia. Podczas XIII Przystanku Woodstock zespół odbiera z rąk Jurka Owsiaka ZŁOTEGO BĄCZKA, nagrodę publiczności. Szacowne grono muzyków, dziennikarzy muzycznych i krytyków ponownie uhonorowało zespół Fryderykami. Tym razem “Fryderyki” za Album Roku Rock/metal oraz Grupa Roku.

W roku 2007 zespół wystąpił w roli supportu przed Linkin Park, Pearl Jam oraz Tool.

W tym samym roku, latem rozpoczęły się prace nad nowym materiałem. Zespół po kilkuletniej działalności koncertowej, zaszył się w Jaworkach w “Muzycznej Owczarni” i pod opieką cudownej rodziny właściciela, w ciszy i spokoju, w centrum Pienin, rozpoczął mozolną pracę nad materiałem. Po powrocie z gór, materiał szlifował się jeszcze na próbach zespołu. W 2008 r. na perkusji na miejsce Tomasza Stasiaka, przychodzi do zespołu Adam Marszałkowski, znany m.in. z innej łódzkiej formacji Normalsi. Adam czynnie uczestniczy w tworzeniu materiału na nowy album zespołu. Materiał nagrany został między kwietniem, a wrześniem 2008 roku. Album “Hipertrofia” miał premierę 10 listopada 2008 r. Zespół wyrusza w trasę koncertową promującą album…

KUP BILET

bilety_na_koncerty_festiwale

Sprawdź też