Wpisy otagowane ‘bilety na koncerty szczecin’
Bilety na koncert Nicola Conte w ramach Szczecin Music Fest, Zamek Książąt Pomorskich, 24 maja, Szczecin
Czwartek, kwiecień 2nd, 2009Nicola Conte to gwiazda legendarnej wytwórni Blue Note, prezentujący nowe oblicze współczesnego jazzu, prekursor nowych muzycznych trendów, wszechstronnie utalentowany DJ, producent i kompozytor. W swojej twórczości łączy takie gatunki jak: retro jazz, bossa nova z subtelnymi brzmieniami elektroniki, sięgając odważnie do włoskiej muzyki filmowej lat 60. i 70. i takich znakomitości jak Morricone czy Piccioni.
Nicola Conte zadebiutował w roku 2000 singlem “Bossa Per Due”, a później albumem “Jet Sounds”, będącym elegancką symbiozą jazzu, bossa novy i włoskiej muzyki lat 60. Płyta odniosła sukces, a kompozycje z “Jet Sounds” znalazły się na wielu kompilacjach, również wyprodukowanych w Polsce m.in.: “Smooth Jazz Cafe” czy “Pinacolada”. Sukces wydawnictwa i seria remiksów autorstwa takich gwiazd jak Thievery Corporation, Koop, Kyoto Jazz Massive czy Nuspirit Helsinki zaowocowały wydaniem w 2002 roku płyty “Jet Sounds Revisited”, będącej zbiorem remiksów powstałych do poszczególnych kompozycji z debiutanckiego albumu.
Wielkim fanem twórczości Nicola Conte stał się Gilles Peterson. Za jego namową legendarna londyńska wytwórnia Blue Note zaproponowała Conte kontrakt płytowy. Album “Other Directions” ukazał się w 2004. Płytę poprzedził singel “Kind Of Sunshine”. W nagraniu albumu wzięli udział włoscy muzycy: Daniele Scannapieco (sax tenorowy), Fabrizio Bosso (trąbka), Pietro Lussu (forepian), Pietro Ciancaglini (kontrabas), Lorenzo Tucci (perkusja), oraz Kimberly Sanderr (vocal.
Nad kolejnym studyjnym albumem Nicola pracowal ponad 3 lata. Jesienią 2008 światło dzienne ujrzał album “Rituals”.
Oto co o tym albumie napisał Marcin Niewęgłowski:
“Ceniony włoski jazzowy artysta - Nicola Conte ostatecznie pozwala na opuszczenie swojego studia nagraniowego przez “Rituals” - czwarty album. Oznacza to jedno - mikstura filmowych eskapad, jazzowej subtelności oraz aktywnych rytmów bossa novy niedługo będzie dostępna dla przeciętnego zjadacza, synkopowego chleba.
Gdyby starać się odnieść dokonania Nicola Conte do pewnego rodzaju emocjonalno-przyjacielskiego związku, to wielu powiedziałoby, iż ten włoski kompozytor po prostu ożenił się z muzyką. Raz na zawsze. To znaczy tak jest od zarania do tej pory; od dobrych kilku lat. Z prostej linii platoniczna miłość, czyli z rodzaju tych idealnych oraz nieskalanych, zawsze satysfakcjonujących obie strony. Szczerze i osobiście brak mi dozy śmiałości, by spekulować tudzież gdybać nad temat przyszłości tych rarytasowych relacji na styku człowieka oraz instrumentów. Wreszcie po kilku latach, od momentu przeskoczenia kolejnych szczebli w formie bluenote’owego albumu “Other Directions” (to na nim pojawił się cover utworu Krzysztofa Komedy “Le Depart” oraz Kind Of Sunshine i All Gone), przyszedł czas na kolejne artystyczne wyznanie Conte z pogranicza zmysłowości, wrażliwości, nastrojowości oraz głęboko pojętej przyjemności dla ucha i duszy.
Ten mieszkaniec południowowłoskiego kurortu Bari (och jak on ma dobrze tam - nad ciepłym Morzem Adriatyckim) od końca 2005 roku do października ubiegłego roku nagrywał swoje kolejne dzieła składające się na album “Rituals”. Po raz pierwszy Conte zszedł do studia z ekipą instrumentalnych muzyków, z którymi występował on ostatnimi czasy podczas koncertów. Zresztą mowa o tych samych personach walnie przyczyniające się do wykreowania “Other Directions” - wspomnianego wcześniej poprzedniego longplay’a Nicola. Zawita więc tym razem plejada włoskich muzyków: Pietro Lussu na fortepianie, saksofonista Daniele Scannapieco, trąbkarz Fabrizio Bosso oraz kontrabasista Pietro Ciancaglini i Lorenzo Tucci z perkusyjną baterią. Ale na tym Conte nie poprzestał. Swoją, wielobarwną muzyczną osobowość Nicola podkreślił rozłożeniem prac nad tym albumem na wiele producenckich faz. Stąd też osobną partię nagrań zarejestrował on w innym układzie, razem ze swoimi starymi znajomymi: trąbkarzem Till’em Bronnerem czy puzonistą Gianlucą Petrellą. Nieco afrobeatowej woni longplay’owi “Rituals” nada para amerykańskich muzyków: saksofonista Greg Osby (guru nowojorskiej sceny jazzowej - przez dwadzieścia lat związany z Blue Note) oraz wschodzący talent - wibrafonista Michael Pinto. Była mowa o włoskim i amerykańskim składzie, ale najnowsze rytuały Nicola nie zamykają się jedynie w tych dwuwymiarowych ramach. Na dokładkę - pojawi się fiński duet z The Five Corners Quintet: Timo Lassy oraz Teppo Maikinen (dodatkowo pełni rolę lidera formacji The Stance Brothers). To nie koniec multiwymiarowości czwartego albumu Conte, bo to była dopiero sfera instrumentalna. Pod kątem wokalnym Nicola pozwolił sobie także na eksperymenty, pod względem kodu tembru głosu. I tak Nicola postawił na włoskie ciepło (Chiara Civello, Alice Ricciardi), berliński soul (Kim Sanders) oraz nowojorskiego (prawdopodobnie) następce Nat King Cole’a - Jose James’a. Ponadto ten włoski kompozytor pozwolił sobie na jeszcze coś innego - rzadko spotykanlnego. Otóż oddał on (mały, ale zawsze coś) skrawek miejsca na longplay’u innym innemu muzycznemu reżyserowi. I tak wśród trzynastu nagrań “Rituals” (m.in. cover dzieła “Caravan” Duke’a Ellington’a i Juan’a Tizol’a), pojawi się również autorska kompozycja Dusko Gojkovic’a “Macedonia”. Czwarty album Conte zapowiadany jest na jeszcze bardziej wyrafinowaną, akustyczną wiwisecję: fascynacji jazzem z przełomu lat 50. i 60, brazylijską bossa novą oraz niezwykłym klimatem czarno-białych filmów.
Koniec końców longplay “Rituals” pojawi się 13 października nakładem oficyny Schema. Można więc odetchnąc oraz wypowiedzieć “wreszcie”, bo premiera tego krążka była wielokrotnie przekładana. Zresztą nie dziwi to po samym producenckim, projekcyjno-logistycznym rozmachu tego albumu. Z fragmentami czwartego longplay’a Nicole Conte można zapoznać się na łamach Plong’a.
bilety szczecin music fest | bilety nicola conte szczecin | bilety koncerty
Sprawdź też
Bilety na koncert [JBBG] Jazz Bigband Graz w ramach Szczecin Music Fest, Filharmonia Szczecińska 25 kwietnia 2009. Ruszyła sprzedaż biletów.
Czwartek, kwiecień 2nd, 2009Jazz Big Band Graz
JBBG [Jazz Big Band Graz] (Austria)
jedna z najlepszych europejskich orkiestr muzyczna rewelacja ostatnich miesięcy! Klubowe brzmienia na orkiestrę jazzową i elektronikę
najnowszy projekt JBBG to niezwykle udane połączenie jazzu i muzyki klubowej,
w recenzjach padają porównania do najlepszych albumów Cinematic Orchestra
oraz Matthew Herbert Orchestra
“Najnowsza płyta JBBG [Jazz Big Band Graz] zawiera wszystkie najlepsze cechy tego nurtu:
energia i koloryt jazzowej improwizacji zderzony z hipnotyczną elektroniką daje uderzający efekt…
Atomowy wręcz potencjał instrumentalny zachwyca dynamiką brzmień, improwizatorską swobodą
i kapitalnie podanym tekstem”.
(cała recenzja poniżej)
informacja o najnowszej płycie JBBG ?Electric Poetry & Lo-Fi Cookies?
http://www.intuition-music.com/shop/en_UK/3/show,233394.html
jbbg [Jazz Big Band Graz]
?Electric Poetry & Lo-Fi Cookies?
Wydaje się, że scena nu jazzowa nie jest już w stanie zaproponować niczego porywającego, epoka samplowania żywych instrumentów i włączania ich do elektronicznych struktur chyba powoli się kończy, żegnamy ją bez żalu. Jednak dzięki popularności klubowego nu jazzu coraz więcej muzyków jazzowych sięga po tę formę muzykowania.
Najnowsza płyta JBBG [Jazz Big Band Graz] zawiera wszystkie najlepsze cechy tego nurtu: energia i koloryt jazzowej improwizacji zderzony z hipnotyczną elektroniką daje uderzający efekt. Można z powodzeniem przywołać nazwy Cinematic Orchestra, Nilsa Pettera Molvaera, e.s.t., Gotan Project czy Jazzanovy aby nakreslić zakres inspracji. Jednak tym co odróżnia jbbg od wspomnianych wykonawców to ich improwizatorski potencjał, iście jazzowa wyobraźnia niosąca ze sobą całą moc brzmieniowych niuansów.
Brand Magazyn #01/2008
[. . .] Gdyby Cinematic Orchestra składała się z muzyków jazzowych być może nagrałaby tak dobry album jak ?Electric Poetry & Lo-Fi Cookies?. Nie przez przypadek przywołuję właśnie tę nazwę, są oni wręcz wzorcowym przykładem artystycznej patologii środowiska klubowego nu jazzu. Po dwóch obiecujących płytach ?Motion? i ?Everyday? zespół trafił na ścianę, która dla kreatywnego muzyka mogłaby się okazać trampoliną. Każda kolejna płyta była już tylko gorsza.
JBBG złożony z otrzaskanych z jazzowym językiem wykonawców przynosi twórcze rozwinięcie pomysłu Cinematic Orchestra. Atomowy wręcz potencjał instrumentalny (big band tworzy siedemnastu muzyków plus gościnie Barbara Buchholz na szalenie oryginalnym brzmieniowo thereminie) zachwyca dynamiką brzmień, improwizatorską swobodą i kapitalnie podanym tekstem. Transowy rytm, rozbijany od czasu do czasu przez jazzową dekonstrukcję sprawia, że płyty słucha się od początku do końca ze wzrastającym zainteresowaniem. To tak jakby wirtuozerię big bandu Marii Schneider połączyć wysmakowaną tanecznością Gotan Project, czy jest to możliwe? Warto sprawdzić samemu!. [. . .]
cytaty za jazzgazeta.blox.pl
Sprawdź też
Szczecin Music Fest - gwiazdy koncertów na rok 2009
Środa, marzec 11th, 2009Przedstawiamy gwiazdy tegorocznej edycji Szczecin Music Fest http://www.szczecinmusicfest.pl
Oto one:
25.04 - [jbbg] czyli Jazz Bigband Graz
koncertowa rewelacja ostatnich miesięcy, future-jazz, mix jazzu i muzyki klubowej, porównywani do Cinematic Orchestra
24.05 - Nicola Conte
gwiazda wytwórni Blue Note, wysmakowany retro-jazz
04.06 - Orchestra Baobab
legendarna afrykańska orkiestra o 40-letniej historii
24.06 - Chick Corea
jeden z najsłynniejszych pianistów naszych czasów
07.07 - Calexico
kultowa formacja z pogranicza USA i Meksyku, po raz pierwszy w Polsce!
09.07 - Kronos Quartet
najsłynniejszy kwartet smyczkowy na świecie
szczegółowe informacje na www.szczecinmusicfest.pl <http://www.szczecinmusicfest.pl>
posłuchaj muzyki: www.myspace.com/szczecinmusicfest <http://www.myspace.com/szczecinmusicfest>
najbliższy koncert:
[jbbg] czyli Jazz Bigband Graz
Szczecin, Filharmonia, 24.04.2009, godz. 19.00
informacje poniżej oraz na www.jbbg.pl <http://www.jbbg.pl>
bilety w będą w sprzedaży od 16 marca
———————————————————
[jbbg] czyli Jazz Bigband Graz
“Electric Poetry & Lo-Fi Cookies” - najnowszy projekt JBBG przynosi twórcze rozwinięcie pomysłu Cinematic Orchestra. Atomowy wręcz potencjał instrumentalny (big band tworzy siedemnastu muzyków plus gościnie Barbara Buchholz na oryginalnym brzmieniowo thereminie) zachwyca dynamiką brzmień, improwizatorską swobodą i kapitalnie podanym tekstem. Transowy rytm, rozbijany od czasu do czasu przez jazzową dekonstrukcję sprawia, że płyty słucha się od początku do końca ze wzrastającym zainteresowaniem. To tak jakby wirtuozerię jazzowego big bandu połączyć z wysmakowaną tanecznością Gotan Project! Na koncercie zobaczymy ponadto rewelacyjne, tworzone na żywo wizualizacje!
informacje: www.jbbg.pl



