
fotografia za: last.fm
.
Tytułem notki zmrozimy pewnie paru studentów, ale nie mamy na myśli ich bojów egzaminacyjnych, a koncerty, które się w naszym pięknym kraju nad Wisłą we wrześniu wydarzą. Letni sezon festiwalowy zasadniczo dobiega końca, ale przecież dalej dziać się będzie. To tutaj to oczywiście tylko wybór koncertów, kierowany głównie ich znaczeniem i ewentualną “open’erowością”.
Już jutro w Poznaniu w CK Zamek startuje Poz_Modern, impreza promująca elektroniczną awangardę. Wystąpią świetnie znany w Polsce Fennesz (piątek), jak i Szwed BJ Nilsen w towarzystwie islandzkiej wiolonczelistki Hildur Guðnadóttir (sobota).
Także jutro w Katowicach na finał Tymczasowej Akcji Kulturalnej Katowice, na ulicy Mariackiej zagra fiński duet Le Corps Mince de Françoise, supportowany przez Paulę i Karola, których mieliśmy okazję oglądać na HOF-ie rok temu. Wstęp wolny!
W Warszawie w sobotę muzyczna część festiwalu Przemiany, gdzie wystąpią m.in. Matias Aguayo, dopiero co świetnie przyjęty na Tauronie czy Alexis Taylor, wokalista Hot Chip, razem z Justusem Köhncke. Problem w tym, że wstęp (wolny) tamże na podstawie rejestracji, która… już się zakończyła.
Europejski Kongres Kultury (8-11 września) we Wrocławiu i festiwal Sacrum Profanum (11-17 września) w Krakowie. Dwie imprezy, które łączą trzy nazwiska - Richard D. James, znany raczej jako Aphex Twin, Jonny Greenwood (1/5 Radiohead) i… Filip Berkowicz, odpowiadający za sprowadzenie dwóch pierwszych do Wrocka i Kraka.
We Wrocławiu AFX i Greenwood zmierzą się z repertuarem Pendereckiego, w Krakowie - Steve’a Reicha, kluczowej postaci tegorocznego Sacrum Profanum. Dodajmy, że Europejski Kongres Kultury to czołowa biba z okazji naszej prezydencji w UE i zaplanowano szeroki program klubu festiwalowego - najbardziej polecamy Slagsmålsklubben i Wildbirds & Peacedrums.

fotografia za: last.fm
.
W drugi weekend września swoje 146-te urodziny świętować będą Katowice. Choć w ciągu trzech dni przez kilka scen przewinie się duży zestaw polskich artystów (w tym tegoroczni open’erowcy - Brodka, Neony czy Pogodno), to naszym zdaniem najciekawiej będzie w piątek 9.09. ze względu na zagraniczny zaciąg, który mogliśmy w ciągu ostatnich 2 lat oglądać m.in. na Tauronie, OFF-ie czy Nowych Horyzontach: The Field, Nosaj Thing i Three Trapped Tigers. Mieszkańcy Kato i okolic: nie przegapcie!
Za to jeśli stolica nie wybiera się na EKK ani na urodziny Katowic, to u siebie, w Stodole, takoż 9 września będzie miała okazję zobaczyć w akcji The Bloody Beetroots (bilety: 50/70 PLN), których koncert na Magenta Stage na Selectorze ‘10 wspominany jest do dzisiaj. Najczęściej przy użyciu pewnego słowa na “p”.
Fani elektroniczno-gitarowego łomotu zapewne licznie zjawią się na koncercie Enter Shikari, również w warszawskiej Stodole, 12 września (bilety: 75/85 PLN). Jeśli ktoś woli subtelniejszą estetykę, może rozważyć występ Bryana Ferry’ego (lidera Roxy Music) w Sali Kongresowej (bilety: od 110 do 280 PLN), tego samego dnia.
W sobotę 17 września stadionowy koncert da we Wrocławiu George Michael. Do tego symfoniczny. Dla fanów George’a zła wiadomość: w sprzedaży już tylko bilety w cenie od 265 PLN w górę.

fotografia za: last.fm
.
W połowie miesiąca minitrasę w Polsce zaliczy Jason Webley, do tego ze wsparciem Gaby Kulki (tent 2009). 15, 16 i 17 września, odpowiednio Kraków, Gdynia i Wawa. Mamy nadzieję, że nie będą poruszać się PKP. Polecamy!
Skoro już o minitrasach mowa, to Monika “a cappella” Brodka da serię darmowych koncertów w ramach Red Bull Tourbus. Jeden z nich w ramach wspomnianych wyżej urodzin Katowic, pozostałe 6, 8 i 9 września w Białymstoku, Sopocie i Poznaniu.
I wracając do ciągu chronologicznego, chwytamy się tego Białegostoku, gdzie szykuje się świetna impreza: 23 i 24 września odbędzie się Białystok Up To Date Festival, w którego eklektycznym składzie znajdą się między innymi artyści sceny ambient (Biosphere, Yagya), techno (Robert Hood, Aux 88) czy hip-hop (Looptroop Rockers, Łona i Webber). Do tego tanio, bo karnety po 59 PLN.
Wybieracie się na coś? A może na kogoś zupełnie innego? Wszelkie sugestie koncertowe mile widziane.
PS. A tak w sumie, jak się mają ci, którzy “przełożyli” sobie egzaminy z okolic terminu Open’era na wrzesień, hm?
Kampania wrześniowa festiwale
Sprawdź też