Wpisy otagowane ‘selector’

Jeszcze nie grali #22: Justice

Niedziela, grudzień 11th, 2011

fotografia za: last.fm
.

W drugim tegorocznym odcinku naszego cyklu przeskakujemy przez kanał La Manche, by napisać o duecie w ostatnich paru latach bardzo intensywnie i jednocześnie bezzasadnie festiwalowo oczekiwanym. Bezzasadnie, bo panowie dwaj nie mieli w planach żadnych koncertów.

Rzecz jednak zmieniła się wraz z nadejściem drugiej płyty Justice (bo to o nich mowa), zatytułowanej „Audio, Video, Disco”. Album pojawił się na sklepowych półkach pod koniec października, wzbudzając szeroką dyskusję wśród fanów duetu, ale i stając się zapowiedzią nadchodzącej w przyszłym roku nowej trasy koncertowej.

Pierwotnie znani z remiksu utworu „Never Be Alone” grupy Simian (znanego raczej jako swojskie „We Are Your Friends”), zabrali się w połowie ubiegłej dekady za własne produkcje. Produkcyjny wysiłek został ukoronowany płytą „Cross” („†”, 2007), która stanęła na czele fali albumów europejskich electro-house’owych debiutantów.

Co potem? Światowa trasa, szaleństwa, wybryki, wizerunek może jeszcze bardziej powykrzywiany niż niektóre motywy w ich kawałkach. Trochę chyba przykrywający zawartość muzyczną, ale i magnetyczny dla tłumów. Nagłe zniknięcie Justice z koncertowej sceny po 2008 roku pozostawiło mnóstwo fanów nienasyconych, w tym zwłaszcza tych pochodzących z krajów, do których na swej trasie Francuzi nie zajrzeli.

Napięcie w kwestii Justice w Polsce zmniejsza trochę to, że nowy album… rozmija się z oczekiwaniami wielu fanów. Zwrot w kierunku starego rocka spotkał się z entuzjazmem części krytyki, ale wielu recenzentów dostrzega problem nie tyle w samej idei, co w jej wykonaniu. Francuzi w paru utworach na płycie postawili na łagodne przejście ze swej dawnej do obecnej stylistyki, więc nawet najzagorzalsi wrogowie „AVD” liczą pewnie, że koncertowa machina Justice nie straciła wiele ze swej mocy.

Wielu fanów Selectora widzi Justice pod dachem namiotów na krakowskich Błoniach, ale na open’erowego maina o północy pasują równie dobrze. I… nie tylko tam. Kto więc zgarnie Justice na ich pierwszy występ w Polsce?

Jeszcze nie grali #22: Justice festiwale

Sprawdź też

Bo w grudniu…

Sobota, grudzień 3rd, 2011

fotografia za: last.fm
.

…trochę przysypiamy koncertowo w okresie świąteczno-noworocznym, ale zanim to się stanie, to dziać się będzie. Zatem znów wybór polskich koncertowych wydarzeń.

PROMISE AND THE MONSTER

Bo kto nie lubi eterycznych, folkujących pań ze Szwecji, zwłaszcza gdy dysponują takim wokalem. I zwłaszcza, że ta tutaj wydała drugą płytę, zatem jest co promować. Projekt ze swej minitrasy po Polsce zaliczył wczoraj Poznań, dziś (w Firleju) Wrocław, zaś jutro na festiwalu re:wizje sztuki w Pałacu Kultury - Wawa.

ELECTRONIC BEATS FESTIVAL

W line-upie pierwszej edycji tego popularnego europejskiejgo festiwalu znajdziemy m.in. set dj-ski Groove Armady czy koncert The Drums, ale my stawiamy jednak na pierwszy polski występ Zoli Jesus (nawet jeśli nowa płyta nas póki co nie porwała). Szkopuł w tym, że odbywająca się 2 grudnia w warszawskiej Soho Factory impreza się wyprzedała, ale od czego jest rynek wtórny?

FESTIWAL AMBIENTALNY

Zgodnie z nazwą - impreza obracająca się w klimatach ambientu i eksperymentalnej elektroniki. 3 i 4 grudnia we wrocławskiej Synagodze pod Białym Bocianem zaprezentują się m.in. Tim Hecker, Hecq, Murcof czy Tilman Ehrhorn. Bilety tanie, więc kto na Dolnym Śląsku, to zasuwać.

JUNIOR BOYS

Czyli electropop dla wrażliwców. W Polsce grali już nieraz, także na trasie promującej ich najnowszy album, ale teraz można liczyć na lepsze warunki i oprawę, bo oba koncerty odbędą się w klubowych pierzejach. 3 grudnia zawitają do stolicy, gdzie wystąpią w Stodole, zaś dzień później zagrają w poznańskim SQ.

METRONOMY

Warszawa może zrobić sobie niezłe combo, bo w niedzielę 4 grudnia pojawią się tam zdolni Brytole, na trasie promującej swą nową płytę “The English Riviera”. Jedyny ich dotąd koncert w Polsce (Selector ‘10) był, co tu dużo mówić, świetny, zatem wysokie oczekiwania wobec koncertu w Stodole są zdecydowanie uzasadnione.

JILL SCOTT

Ale jeśli ktoś woli zupełnie inne klimaty, to w Kongresówce może spotkać się z głosem Jill Scott. Neo-soulowa diwa powraca do Polski, by promować swój najnowszy album “The Light of the Sun”. Co prawda, jak to w Kongresowej, siedzieć na tyłku pewnie trza będzie, ale fanom czarnych klimatów - polecamy.

RIHANNA

No wiadomo, że nie możemy nie wspomnieć o Riri. Jedna z czołowych postaci muzyki pop na świecie, ze świeżutkim nowym albumem, powraca do kraju nad Wisłą, by w łódzkiej Atlas Arenie w Mikołajki zabawiać tłumy fanów. A rzeczone tłumy rozgrzeje setem dj-skim Calvin Harris w roli supportu.

PATI YANG

Druga część trasy promującej nowy album Pati (tent 2009) odbędzie się na południu Polski. 6 grudnia wystąpi w Krakowie w Żaczku, 7 grudnia we Wrocławiu (Alibi), zaś 8 grudnia przeniesie się na Górny Śląsk, by zagrać w katowickim Mega Clubie. Podobno w niezłej formie jest, zatem fani: do boju.

LENNY VALENTINO

Trasa na 10-lecie płyty “Uwaga! Jedzie tramwaj”, wciąż uważanej za jedno z czołowych dzieł polskiego alternatywnego rocka. Warszawa już za nami, za to 14, 15, 16 i 17 grudnia Lenny Valentino zawitają odpowiednio do: Gdańska, Poznania, Krakowa i Wrocławia. Kto jeszcze nie widział, niech idzie koniecznie.
.

A my mamy w planach powrót do pewnego popularnego cyklu. Very soon.

Bo w grudniu… festiwale

Sprawdź też

Co jeszcze w listopadzie?

Środa, listopad 23rd, 2011

fotografia za: last.fm
.

A tak, póki się jeszcze miesiąc nie skończył, parę propozycji koncertowych.

CSS

Dziś wieczorem w warszawskiej Stodole pojawią się Cansei De Ser Sexy, promujący swój trzeci album, zatytułowany “La Liberación”. Choć póki co tą płytą wielkiego uznania nie zdobyli, to ich jedyny dotąd koncert w Polsce (Selector 2009) jest wspominany jako bardzo udany. Zatem pewnie i dziś Lovefoxxx narzuci niezłe tempo zabawy.

KAISER CHIEFS

Kilka lat temu pewnie wiadomość o tym koncercie byłaby dla niejednej duszyczki elektryzująca. Fala, która wyniosła Kaiser Chiefs na szczyty popularności na Wyspach, już jednak opadła, niemniej panowie mają ważny argument do koncertowania - czwartą płytę. Jeśli chcecie poskakać, nie tylko do “Ruby”, to czemu nie?

GORAN BREGOVIĆ

A co. Wielu ma pewnie z Goranem specyficzne skojarzenia, ale i on grywa na festiwalowych scenach, a i na Open’erze by się pewnie odnalazł (kontrowersyjna teza? ciekawe, co mówilibyście po koncercie). Tym razem minitrasa po Polsce z zespołem “Śląsk” - 23, 24 i 25 listopada, odpowiednio Wrocław, Warszawa i Gdynia.

ANDREYA TRIANA

Gdy Bregović będzie kończyć polską minitrasę, Andreya Triana będzie swoją zaczynać. Wypromowana przez Bonobo, teraz bardzo dobrze radzi sobie w trakcie swej solowej kariery. Uzbrojona w swe nastrojowe piosenki i świetny wokal, odwiedza Polskę ponownie, tym razem trzy miasta: Poznań, Warszawę i Wrocław (25/26/27.11.)

M83

Jedna z gwiazd Open’era 2009, do tego jedna z najcieplej wspominanych. Teraz w trasie z dość specyficzną i rozmaicie ocenianą płytą, promowaną przez chwytliwy singiel “Midnight City”. Fanów ma u nas wielu, tak wielu, że bilety na katowicki koncert (27.11.) od dawna wyprzedane. Zdesperowanym radzimy polować na nieliczne osoby sprzedające swoje bilety.

STEPHEN MALKMUS AND THE JICKS

Również do Katowic, również do klubu Hipnoza i w ramach tej samej imprezy (niezrównany festiwal Ars Cameralis) przyjeżdża Stephen Malkmus, lider zespołu Pavement, który w ramach swej reaktywacyjnej trasy zagrał na Open’erze 2010. Malkmus tym razem na czele formacji Stephen Malkmus and the Jicks, w ramach promocji ich najnowszej płyty “Mirror Traffic”. 28.11., warto.

THE WOMBATS

I tu też open’erowo. Ich koncert na tegorocznym festiwalu nie wypadł może szczególnie porywająco, ale to kapela, która potrafi dać dużo radości i ma spore szanse sprawdzić się 28 listopada w czterech ścianach warszawskiej Stodoły. Nadal promują drugą płytę, choć przeczuwamy, że największe natężenie wymachów rękami i tańca będzie przy hitach z pierwszej.
.

Wybieracie się na coś z tego zestawu?

PS. Pamiętajcie, że w czwartek o 20-tej retransmisja Primusa!

Co jeszcze w listopadzie? festiwale

Sprawdź też

Się dzieje: październik (cz. II) - festiwale

Piątek, październik 14th, 2011

fotografie za: last.fm
.

Czyli głównie “starcie” dwóch imprez w dwóch największych miastach Polski: warszawskiego FreeForm Festival i krakowskiego Unsound.

UNSOUND

Zacznijmy może od tego drugiego, choćby z tego powodu, że już trwa. Za nami m.in. występy Felixa Kubina czy Natural Snow Buildings, ale najważniejsze przed nami. Dziś np. wystąpią mroczni Norwegowie z Deaf Center, promujący swój długo oczekiwany drugi album czy Ricardo Villalobos w duecie z Maxem Loderbauerem. Wieczorem zaś m.in. Sun Araw czy gorące obecnie nazwisko na brytyjskiej scenie okołobasowej - Rustie.

Obok awangardy Unsound kładzie nacisk też na muzykę taneczną - na weekendowych imprezach w nowohuckim Teatrze Łaźnia Nowa pojawią się m.in. 2562, MMM, Joy Orbison czy dowodzony przez legendę techno, Juana Atkinsa, projekt Model 500, jak i zestaw polskich artystów (m.in. Catz N’ Dogz, SLG).

Unsound to jedna z najlepiej ocenianych za granicą polskich marek festiwalowych - bogaty program, rozrzucony po wielu interesujących miejscach na mapie Krakowa, odważne decyzje artystyczne, ciekawe panele dyskusyjne, instalacje i warsztaty. Nie dla mas, ale zdecydowanie warto.

FREEFORM

FreeForm z kolei w ostatnich latach skręcił mocno w stronę mainstreamu. Przyniosło to niewątpliwie skok w dziedzinie ilości ludzi nawiedzających imprezę - w tym roku trzeba ją było przenieść do większej lokalizacji, praskiej Soho Factory.

Niewątpliwą gwiazdą imprezy są The Streets i mówimy to nie tylko dlatego, że Mike Skinner swój pierwszy koncert w Polsce zagrał na Open’erze. I nawet nie dlatego, że miał znowu przyjechać, ale żona mu zaciążyła i rzecz odwołał. To po prostu na brytyjskim rynku postać przez duże P i nie mówimy tylko o środowisku hip-hopowym.

Drugą lokomotywą jest duet Lamb, który jak nie przyjechał do nas nigdy u szczytu swej kariery, tak teraz bardzo nas polubił - to trzeci koncert nad Wisłą w ciągu nieco ponad dwóch lat. Zapewne wielu czeka także na występ Islandczyków z múm.

Tłumnie będzie z pewnością też na tanecznych występach - z setami didżejskimi przyjeżdża trójka Francuzów, Miss Kittin, Mr. Oizo oraz Vitalic, a brytyjską scenę reprezentują dwie gwiazdy tegorocznego Selectora (z czego jedna niedoszła), Does It Offend You, Yeah? i Fenech-Soler.

Data FFF to 14-15 października i nakłada się to na finałowy weekend Unsound Festival, ale odkąd ten pierwszy postawił na rozrost, a drugi na bogactwo i świeżość składu, liczba osób niezadowolonych z nakładania się   ich terminów nie może chyba być aż tak duża. Może za rok się nie nałożą?
.


fotografia za: last.fm
.

Być może dobrze by było, bogactwo polskiej koncertowej jesieni nie jest aż tak wielkie jak (plenerowego, trzeba przyznać) naszego lata. Ale znajdzie się coś jeszcze i w tym miesiącu: w dniach 28-30 października w Łodzi odbędzie się kolejna edycja festiwalu producentów muzycznych Soundedit.

Owszem, masa warsztatów, spotkań, ale i koncerty: w piątek Tanita Tikaram (którą coverowała podczas pamiętnego open’erowego koncertu Brodka), zaś w sobotę Julee Cruise. To drugie nazwisko może niektórym za wiele nie mówić, ale słowa “Twin Peaks” powiedzą zapewne więcej.

A tak już całkiem na marginesie, ale wypada napisać, bo tradycja i w ogóle: jedna z niedzielnych gwiazd sceny world na Open’erze 2009, kolektyw Jazzanova, wystąpi 30 października w Głogowie. Koncert w ramach 27. Głogowskich Spotkań Jazzowych, nie wiemy czy jakoś szczególnie wielu głogowian nas czyta, ale w końcu można do Głogowa się wybrać. Mają tam ciekawy most! I interesującego Lidla (hm, ciekawe, czy mają tam nasze mandarynki…)

To na razie tyle w kwestiach festiwalowych i krajoznawczych, niech Moc będzie z Wami.

PS. A może niedługo by tak jednak coś o Open’erze 2012?

Się dzieje: październik (cz. II) - festiwale festiwale

Sprawdź też

Plebiscyty, plebiscyty…

Piątek, wrzesień 23rd, 2011

fotografia za: last.fm
.

Letni sezon festiwalowy na kontynencie zasadniczo dobiegł końca. Zwyczajowo zatem pojawiają się różne podsumowania minionego lata. Pewną formą podsumowania jest m.in. kolejna odsłona UK Festival Awards, gdzie w rozmaitych kategoriach konkurują ze sobą brytyjskie festiwale.

Nas w tym wypadku interesuje akurat ta kategoria, w której rywalizacja dotyczy festiwali spoza Wielkiej Brytanii, czyli “Best Overseas Festival“. Imprez nominowanych oczywiście cała masa, w tym i Open’er, rzecz jasna. Głosować na HOF można, pewnie, choć jeśli ktoś chce tylko wyrazić swój patriotyzm, to ma do wyboru także Audioriver, Selectora, OFF czy Taurona.

Przede wszystkim można wygrać podwójne bilety na wszystkie festiwale, które zwyciężą w swoich kategoriach. A na Wyspach festiwali Ci niemało, stąd może się okazać, że to bardzo godne imprezy będą.

Głosować można tutaj i łatwo zauważyć, że kategorii do głosowania jest tylko 5. Ha, bo od tej edycji UKFA głosowanie w takich działkach jak “Best Major Festival” czy “Best Line-Up” przejęło od ludu jury. Ciekawe, czy podobnie będzie przy Festival Awards Europe (gala w styczniu, głosowanie za niedługo), gdzie dwa razy z rzędu Open’er zdobył miano “Best Major Festival” właśnie, dzięki pospolitemu ruszeniu ludu pracującego miast i wsi.

A w  pozostałych kategoriach też idzie znaleźć open’erowe akcenty. Np. w “Anthem of the Summer” Pulp i “Common People”. Albo w “Best Breakthrough Artist” - Crystal Fighters i James Blake (na zdjęciu) (tak, celowo takie kjutne, żeby fanki wzruszyć).

Hm, może my powinniśmy jakieś wewnątrzopen’erowe nagrody kiedyś zrobić. Nagrodą kilo mandarynek z Lidla. (hm, to były mandarynki? pamięta ktoś?)

A, no i tak. Pierwsze open’erowe wieści zbliżają się całkiem sporymi krokami. A my niezależnie od tego planujemy tu lekkie… ożywienie.

Plebiscyty, plebiscyty… festiwale

Sprawdź też

Kampania wrześniowa

Piątek, wrzesień 2nd, 2011

fotografia za: last.fm
.

Tytułem notki zmrozimy pewnie paru studentów, ale nie mamy na myśli ich bojów egzaminacyjnych, a koncerty, które się w naszym pięknym kraju nad Wisłą we wrześniu wydarzą. Letni sezon festiwalowy zasadniczo dobiega końca, ale przecież dalej dziać się będzie. To tutaj to oczywiście tylko wybór koncertów, kierowany głównie ich znaczeniem i ewentualną “open’erowością”.

Już jutro w Poznaniu w CK Zamek startuje Poz_Modern, impreza promująca elektroniczną awangardę. Wystąpią świetnie znany w Polsce Fennesz (piątek), jak i Szwed BJ Nilsen w towarzystwie islandzkiej wiolonczelistki Hildur Guðnadóttir (sobota).

Także jutro w Katowicach na finał Tymczasowej Akcji Kulturalnej Katowice, na ulicy Mariackiej zagra fiński duet Le Corps Mince de Françoise, supportowany przez Paulę i Karola, których mieliśmy okazję oglądać na HOF-ie rok temu. Wstęp wolny!

W Warszawie w sobotę muzyczna część festiwalu Przemiany, gdzie wystąpią m.in. Matias Aguayo, dopiero co świetnie przyjęty na Tauronie czy Alexis Taylor, wokalista Hot Chip, razem z Justusem Köhncke. Problem w tym, że wstęp (wolny) tamże na podstawie rejestracji, która… już się zakończyła.

Europejski Kongres Kultury (8-11 września) we Wrocławiu i festiwal Sacrum Profanum (11-17 września) w Krakowie. Dwie imprezy, które łączą trzy nazwiska - Richard D. James, znany raczej jako Aphex Twin, Jonny Greenwood (1/5 Radiohead) i… Filip Berkowicz, odpowiadający za sprowadzenie dwóch pierwszych do Wrocka i Kraka.

We Wrocławiu AFX i Greenwood zmierzą się z repertuarem Pendereckiego, w Krakowie - Steve’a Reicha, kluczowej postaci tegorocznego Sacrum Profanum. Dodajmy, że Europejski Kongres Kultury to czołowa biba z okazji naszej prezydencji w UE i zaplanowano szeroki program klubu festiwalowego - najbardziej polecamy Slagsmålsklubben i Wildbirds & Peacedrums.


fotografia za: last.fm
.

W drugi weekend września swoje 146-te urodziny świętować będą Katowice. Choć w ciągu trzech dni przez kilka scen przewinie się duży zestaw polskich artystów (w tym tegoroczni open’erowcy - Brodka, Neony czy Pogodno), to naszym zdaniem najciekawiej będzie w piątek 9.09. ze względu na zagraniczny zaciąg, który mogliśmy w ciągu ostatnich 2 lat oglądać m.in. na Tauronie, OFF-ie czy Nowych Horyzontach: The Field, Nosaj Thing i Three Trapped Tigers. Mieszkańcy Kato i okolic: nie przegapcie!

Za to jeśli stolica nie wybiera się na EKK ani na urodziny Katowic, to u siebie, w Stodole, takoż 9 września będzie miała okazję zobaczyć w akcji The Bloody Beetroots (bilety: 50/70 PLN), których koncert na Magenta Stage na Selectorze ‘10 wspominany jest do dzisiaj. Najczęściej przy użyciu pewnego słowa na “p”.

Fani elektroniczno-gitarowego łomotu zapewne licznie zjawią się na koncercie Enter Shikari, również w warszawskiej Stodole, 12 września (bilety: 75/85 PLN). Jeśli ktoś woli subtelniejszą estetykę, może rozważyć występ Bryana Ferry’ego (lidera Roxy Music) w Sali Kongresowej (bilety: od 110 do 280 PLN), tego samego dnia.

W sobotę 17 września stadionowy koncert da we Wrocławiu George Michael. Do tego symfoniczny. Dla fanów George’a zła wiadomość: w sprzedaży już tylko bilety w cenie od 265 PLN w górę.


fotografia za: last.fm
.

W połowie miesiąca minitrasę w Polsce zaliczy Jason Webley, do tego ze wsparciem Gaby Kulki (tent 2009). 15, 16 i 17 września, odpowiednio Kraków, Gdynia i Wawa. Mamy nadzieję, że nie będą poruszać się PKP. Polecamy!

Skoro już o minitrasach mowa, to Monika “a cappella” Brodka da serię darmowych koncertów w ramach Red Bull Tourbus. Jeden z nich w ramach wspomnianych wyżej urodzin Katowic, pozostałe 6, 8 i 9 września w Białymstoku, Sopocie i Poznaniu.

I wracając do ciągu chronologicznego, chwytamy się tego Białegostoku, gdzie szykuje się świetna impreza: 23 i 24 września odbędzie się Białystok Up To Date Festival, w którego eklektycznym składzie znajdą się między innymi artyści sceny ambient (Biosphere, Yagya), techno (Robert Hood, Aux 88) czy hip-hop (Looptroop Rockers, Łona i Webber). Do tego tanio, bo karnety po 59 PLN.

Wybieracie się na coś? A może na kogoś zupełnie innego? Wszelkie sugestie koncertowe mile widziane.

PS. A tak w sumie, jak się mają ci, którzy “przełożyli” sobie egzaminy z okolic terminu Open’era na wrzesień, hm?

Kampania wrześniowa festiwale

Sprawdź też

THE BLOODY BEETROOTS DEATH CREW 77 w klubie Stodoła

Środa, sierpień 24th, 2011

J B wraz z portalem .LIVELIFE zapraszają na koncert THE BLOODY BEETROOTS DEATH CREW 77.  Jeden z najbardziej spektakularnych zespołów w świecie muzyki elektronicznej, powraca do Polski na jeden z ostatnich koncertów w ramach międzynarodowej trasy “Church of Noise”. W 2010 roku koncert TBDC77 został zgodnie okrzyknięty przez media oraz publikę jednym z najlepszych koncertów drugiej edycji krakowskiego festiwalu Selector. Koncert odbędzie się 9 września (http://www.stodola.pl/index.php?option=com_content task=event id=1133 mylang=polish). Bilety na koncert dostępne są w punktach sprzedaży sieci Eventim na terenie całego kraju oraz w kasie klubu Stodoła. THE BLOODY BEETROOTS DEATH CREW 77 w klubie Stodoła

Sprawdź też

Selector ‘12: ankieta

Wtorek, lipiec 26th, 2011

fotografia za: last.fm
.

Nadal można (i należy!) oddawać głosy w ankiecie dot. wykonawców proponowanych na nadchodzącą edycję Open’er Festival, ale zachęcamy też do głosowania w bardzo podobnej ankiecie selectorowej.

Formularz znajdziecie tutaj i także można wpisać 4 oczekiwanych artystów. Przypominamy tylko, że Selector ma swe stylistyczne ramiona rozpostarte nie tak szeroko jak Open’er. Niemniej potencjalnych opcji znajdzie się dużo więcej niż 4 (aleśmy poczynili odkrycie), zatem chętni do głosowania niech wybierają rozsądnie.

Selector ‘12: ankieta festiwale

Sprawdź też

James Blake nominowany do Mercury Prize

Środa, lipiec 20th, 2011

fotografia za: last.fm
.

Uroczy młodzieniec, który wziął w basowe władanie scenę namiotową podczas ostatniego dnia minionego Open’era, odniósł kolejny sukces. Znalazł się w gronie 12 artystów nominowanych do prestiżowej brytyjskiej nagrody Mercury Prize.

Wśród rywali ma m.in. Katy B (wystąpiła na tegorocznym Selectorze), Annę Calvi (za kilkanaście dni na OFF-ie i za trzy miesiące w Warszawie), Ghostpoet (w nadchodzący weekend w Szczecinie na Boogie Brain Festival), a także takie popularne tuzy jak Adele czy PJ Harvey.

Zeszłoroczną nagrodę zgarnęli The xx, a w przeszłości zdobywały ją różne open’erowe gwiazdy: Klaxons, Arctic Monkeys, Franz Ferdinand, Dizzee Rascal i Pulp. Tegorocznego zwycięzcę poznamy we wrześniu.

PS. Czekamy na potwierdzenie listopadowego występu The Wombats (main, niedziela) w Polsce.

James Blake nominowany do Mercury Prize festiwale

Sprawdź też

Bieżący komunikat pogodowy #1

Wtorek, czerwiec 28th, 2011

fotografia za: opener.pl
.

Tak zanim jeszcze o “większych” rzeczach, choć w sumie pogoda to istotna sprawa, zwłaszcza gdy śpi się na polu namiotowym. Otóż prognozy pogody ciągle się zmieniają, na szczęście najświeższe zmiany idą w dobrym kierunku. Są już takie, które wieszczą, że w ogóle nie będzie deszczu w trakcie festiwalu.

Do kwestii pogody trzeba będzie oczywiście wrócić jutro i pojutrze, ale niezależnie od prognoz: bądźcie przygotowani na każdą ewentualność! W Trójmieście rzadko kiedy aura jest stabilna dłużej niż parę dni, więc coś na deszcz przyda się nawet jeśli wszyscy będą w środę mówić, że będzie ładnie.

A bieżąco… w Gdyni jest dziś bardzo ładnie, pogodnie, chmury absolutnie niegroźne, temperatura nieco ponad 20 stopni, w słońcu bardzo przyjemnie. Gdyby tak zostało, byłoby pewnie idealnie.

Pogoda zatem jak na zdjęciu powyżej, a przy okazji prezentujemy nowe szaty sceny namiotowej, która teraz już nie przypomina Cyan Stage z Selectora.

PS 1. W notce poniżej opis open’erowych imprez w Sopocie w bezpośredniej okolicy czasowej festiwalu.

PS 2. Stały punkt od tej pory: pamiętajcie (zwłaszcza) w czwartek przyjść możliwie wcześnie na teren festiwalu! Będzie jeszcze większy najazd ludzi niż rok temu, więc jeśli tylko możecie, to opaskujcie się w środę czy za dnia w czwartek, a na teren Open’era ruszajcie już popołudniem (jest otwarty od 16).

Bieżący komunikat pogodowy #1 festiwale

Sprawdź też